Posted by admin on sie 30, 2009 in
Bez kategorii
gdzie bieganie psom nawet szkodzi, czy jak to tam szło;) W każdym razie nie za bardzo przypadło mi to miasto do gustu, bo na mój skromny gust jest po prostu brzydkie, robi wrażenie opustoszałego, niby drugie co do wielkości polskie miasto, ale bardzo daleko w tyle. Ostatnio miałem przyjemność być tam ponad rok temu, teraz znow niestety muszę się tam wybrać, ciekawe jak się zmieniło, a może mnie mile zaskoczy? Wyglada na to ze jeśli chodzi o praca łódź to się chyba nic nie zmieniło i ludzie dlatego opuszczają to miasto, po prostu ze względu na brak pracy, sam znałem wiele osób, ktore miezskajac w lodzi do pracy jezdzily do warszawy, mimo ze to az taka odleglosc jest, bo ze 130 km to jednak bedzie, samochodem nawet do 2 godzin mozna sie kolebac, takze dosyc dlugo. No ale chcial nie chcial trzeba jechac i to w dodatku na dwa dni, aj aj aj. Juz sam nocleg mnie bardzo zniesmaczyl, ze wzgledu na to ze znalezc hotel w lodzi nie za drogi i zeby nie spac na karaluchach tez nie bylo takie proste, aczkolwiek jutro robie rezerwacje pokoju, mam nadzieje ze miasto łodz i tamtejsze hotele mnie nie zawioda! Bo w koncu nie sa to male pieniadze. A ze czlowiek ma do przebycia okolo 400 km, to bedzie wypruty na maksa, wiec powrot na noc nei wchodzi w gre, a myslalem ze moze tym razem sie uda. Tak czy siak bede mial okazje blizej zapoznac sie z tym miastem, mam nadzieje ze choc troche zmienie zdanie o nim na lepsze, po kolejnej mojej wizycie. Mam nadzieje tylko, ze nie bedzie goraco, bo to juz by byla tragedia, mimo ze mam w aucie klimatyzacje, strasznie ciezko jedzie sie takie odleglosci w sloncu:( Wiec mam nadzieje, ze bedzie deszcz! Mam nadzieje rowniez na pozytywne zalatwienie swoich wszystkich spraw.
Tagi: Łódź
Posted by admin on sie 17, 2009 in
Praca
Przez ostatnie dwa lata mieszkam na wiosce, można powiedzieć zabitej dechami, nie dość że mieszkam to i zmuszony jestem tu też pracować, a z praca to wiadomo jak jest, niestety jest to zadupie i pracy tutaj nie było, nie ma i nigdy nie będzie, tylko ja prosty biznesmen z łodzi kombinuje i próbuje zmniejszać koszty na tej wiosce, aczkolwiek nie jest to takie proste, bo jak wiadomo w dobie kryzysu wszystko idzie topornie. Region wogóle jest bardzo ciężki, podstawowe miejsca pracy, ktore sa w kazdym regionie, oczywiscie juz dawno poobsadzane i na dlugo zajęte, bez szans zwolnienia, a jesli nawet… sie by tak stalo, to niestety… znajomosci first;) Bez plecow po prostu nie ma jakichkolwiek szans na tym zadupiu. Oczywiscie licho mnie tu gnalo, a wczesniej byla przeciez praca w warszawie ah to byly czasy, a tym bardziej ze byly to czasy prosperity, gdzie wszystko pieknie się kręciło, a swoją drogą nie wiem w sumie bo moze i obecnie byloby milo, po prostu wydaje sie ze w duzych miastach nie widac tak kryzysu jak po wioskach, ale z kolejnej strony wioska… tu przeciez jest wieczny kryzys, wiec jakby nie patrzec i tak zle i tak niezbyt dobrze.
Mieszkanie na wsi ma swoje plusy… i wlasnie z powodu tych plusow gnalo człowieka z wielkiego miasta warszawy by sie osiedlic na totalnym zadupiu… no i mamy… aczkolwiek po dwoch latach czlowiek czuje… straszna przepasc, straszny brak jednak tych jebanych korkow, tego pospiechu od ktorego tak probowal uciec, tu na wiosce sie nic nie dzieje doslownie nic. Jezdza tylko tymi jebanymi traktorzykami, przez co harmider tu wiekszy niz na zatloczonym osiedlu w warszawce:D Czekam tylko zimy, gdy wiosnioki sie pochowaja ze swymi traktorzykami i nie bedzia mieli po co ich odpalac bo wiadomo brak upraw w zimie. Ale tu z kolei tez minusy bo jak mi tu sniegu nasra to przeciez nikt nie odsniezy czlowiek musi sobie swojej drogi ponad 100 metrow odsniezyc plus do tego wioskowa droga o moj boze…
Wiesniacy miejscowi juz dawno uznali nas za dziwakow znajac zycie;) Bo czemu nie zasadzilem ziemniorow na swym polu i lezy odlogiem, jakby mieli problem w zrozumieniu tego ze czlowiek wyjechal na wioche odpoczac a nie sadzic jebane ziemniory ktore z reguly kupuje w sklepie, zresta na kiego grzyba mi pol hektara ziemniorow, co je bede sprzedawal przy drodze? Czy swinie karmil ktorych nie mam? Plotki chodza rozne, jeszcze sie nie zdarzy pierdnąć a juz wszyscy wiedzą. Dlatego te z usilnie czlowiek szuka pracy w warszawie, juz nawet zonie szukam jakiejs pracy, a to nauczycielka, szukalem wczoraj nawet w googlu praca nauczyciel i wyskakiwalo sporo ofert nawet, stad moje zainteresowanie tematem. No ale zobaczymy co to z tego wyjdzie, narazie musze tu gnic niestety:(
Tagi: Praca Warszawa